29.06.2015 kolejna wizyta u pani doktor
Dziś po raz kolejny wybraliśmy się z mamą i Julką (bo ma już wakacje) do pani doktor (tym razem do naszej) żeby po raz kolejny mnie zbadała bo temperatura od 5 dni wciąż taka sama (nawet do 39 stopni).
Pani doktor obejrzała bardzo dokładnie (uszy w porządku, więc skąd poprzedni pomysł o antybiotyku?) i powiedziała że wszystko jest ok, nie podobało jej się gardło. Powiedziała, że gardło wygląda tak jakbym miał anginę ale takie małe dzieci (jak sama stwierdziła) nie mają anginy. Chciała dać antybiotyk, ale mama się mocno skrzywiła bo czuła, że coś tu nie gra. Pani doktor widząc minę mamy zapytała: „a zapłaci pani za badanie wymazu z gardła?”. OCZYWIŚCIE, ŻE TAK!
Wyniki badania były po 5 minutach i stwierdziły brak paciorkowca odpowiedzialnego za anginę. Ufff!
Niepotrzebny więc antybiotyk!
To co robimy? czekamy…
Pani doktor mówiła, że temperatura przy ząbkowaniu raz jest, potem nie ma i potem znów się pojawia. Rzadko bywa tak, że jest non stop tak jak u mnie to teraz jest 🙁
No więc o co chodzi? ;-(
Zajrzała do buzi i mówi, że widać zarys górnych ząbków 🙂
Mamie intuicja podpowiada, że TO NA PEWNO ZĄBKI!


