05.04.2018 czwartek
Poranek rozpoczął się miłą niespodzianką: babcia Bogusia przyniosła nam obiad (zapiekanka makaronowa ze szpinakiem) i deser (misternie wykonane galaretki).
Mm mm….pycha
Dziękujemy babciu! 🙂
Julka poszła do szkoły a Maksio do przedszkola
Nie chciał Maksio iść do przedszkola
Może dlatego że znów pojawiły się problemy z kupą (mamy problem/awersje do robienia kupy).
🙁
Mama odebrała Maksia płaczacego (byli na placu zabaw)…Jak się okazało popuscil kupę w majtki…mówił Pani wychowawczyni ale ona nic z tym nie zrobiła
Buuuuu



One Comment
babcia Bogusia
Pani wychowawczyni jest brzydka, a nawet bardzo brzydka – delikatnie mówiąc. 👿 ❗