22.05.2015 z Maksem do lekarza

Dziś planowane było szczepienie, ale mam katar. Mimo to, mama nie odwoływała wizyty tylko poprosiła panią doktor o zbadanie mnie. Okazało się, że katar nie jest sprawą ząbkowania 🙁 a infekcją wirusową. Dostałem leki: berodual (leki rozkurczające oskrzela bo zdarza mi się kasłać), zyrtec (pani doktor podejrzewa alergię) i sól fizjologiczną do nebulizacji. Wizyta kontrolna w poniedziałek po weekendzie. Miejmy nadzieję, że nie przerodzi się to w poważniejszą sprawę 🙁

One Comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *